D

Do stołu #2: Ostatnia Wieczerza. Co było w menu?

mozaika

W cyklu “Do stołu” mieliśmy przysiadać się wyłącznie do jednej uczty i ograniczyć do analizy jednego obrazu. Dla Ostatniej Wieczerzy zrobię jednak wyjątek.  To w końcu jeden z najsłynniejszych posiłków w kulturze. Co jedli Chrystus i apostołowie tego dnia? Biblia wspomina tylko o chlebie i winie, jednak artyści wielokrotnie pozwalali sobie na więcej, dodając do menu inne potrawy. Przyjrzyjmy się ich pomysłom.

W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: «Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia?» On odrzekł: «Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: “Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami”». Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.

Mt 26,17-19.26-29

Skromność wskazana, ale nie zawsze respektowana…

Leonardo da Vinci, Ostatnia Wieczerza

Wśród malarskich przedstawień Ostatniej Wieczerzy zdecydowanie dominują kompozycje ilustrujące bardzo skromne posiłki. Często zdarza się, że talerze i półmiski są zupełnie puste, a na stole znajdują się wyłącznie opisane w Biblii chleb i wino.

Dokładnie tak wygląda najsłynniejsze malarskie przedstawienie Ostatniej Wieczerzy, czyli słynny mediolański fresk Leonarda da Vinci, choć warto dodać, że stan zachowania nie ułatwia identyfikacji potraw.

Nie wszyscy artyści byli jednak równie zachowawczy co Leonardo. Byli i tacy, co decydowali się na przeobrażenie Ostatniej Wieczerzy w prawdziwą ucztę.

Jacobo Tintoretto, Ostatnia Wieczerza, 1592.

Ostatnią Wieczerzę spod pędzla Tintoretta bardzo często zestawia się ze wspomnianym freskiem Leonarda da Vinci – chociażby po to, aby porównać ich kompozycję i wypunktować tym sposobem różnice między dojrzałym renesansem a manieryzmem. Tym razem interesować nas będzie jednak wyłącznie to, jak wygląda sama wieczerza.

Nietrudno zauważyć, że przy przygotowaniu uczty pracuje cały sztab służących. Uwijają się w pośpiechu, zupełnie nie zwracając uwagi na wydarzenia mające miejsce przy stole. Posiłek przygotowany przez tak dużą liczbę ludzi nie mógł być skromny, ale niestety nie widać tego na stołach. Zdaje się, że główne danie zostało zjedzone i zdążyliśmy wyłącznie na deser w postaci różnego rodzaju owoców.

Do tematu Ostatniej Wieczerzy jeszcze śmielej podszedł Paolo Veronese. Jego wieczernik to wystawny, renesansowy pałac! Veronese znacząco rozszerzył też grono osób biorących udział w wydarzeniu. Służba jest jeszcze liczniejsza niż u Tintoretta. Oprócz tego na obrazie widzimy strojnie ubranych mieszczan, dzieci, żołnierzy, a nawet karły! Chrystus i apostołowie są ledwie widoczni w otaczających ich tłumie kolorowych postaci, stąd obraz często tytułuje się obecnie “Ucztą w domu Lewiego”.

Paolo Veronese, Ostatnia Wieczerza, 1573 / Tutaj można znaleźć obraz w większej rozdzielczości o przyjrzeć się detalom.

Niestety na obrazie Veronesse’ego nie widać zbyt wielu potraw. Malarz podobnie jak Tintoretto skoncentrował się na zobrazowaniu atmosfery towarzyszącej wydarzeniu, ale kwestie menu potraktował po macoszemu. Można jedynie się domyślać, jakie wspaniałości znajdowały się na arcybogatych naczyniach w dłoniach służących.

Wrzućmy coś na ruszt!

Ani Tintoretto, ani Veronese nie zaserwowali naszym oczom żadnych potraw, jednak historia sztuki nie kończy się na tej dwójce artystów. Co inni malarze przedstawiali w ramach dania głównego dania na Ostatniej Wieczerzy?

Początkowo były to głównie ryby, co odpowiadało zarówno chrześcijańskiej symbolice, jak i rzeczywistym zwyczajom mieszkańców Cesarstwa Rzymskiego w I wieku naszej ery. Nie bez znaczenia był również fakt, że wśród apostołów było co najmniej czworo rybaków.

Ostatnia Wieczerza, mozaika, kościół Sant’Apollinare Nuovo, Ravenna, VI wiek.

Nierzadkim widokiem na przedstawieniach Ostatniej Wieczerzy jest także rumiana pieczeń. Najczęściej na stole pojawia się pieczone jagnię, które niewątpliwie ma nawiązywać do poświęcenia Jezusa. Widać to zwłaszcza na obrazie Jacopo Bassano, gdzie Chrystus wyraźnie wskazuje prawą dłonią na siebie, a lewą na głowę jagnięcia.

Jaume Huguet – Ostatnia wieczerza 1463-70
Palma il Vecchio, Ostatnia Wieczerza, I poł. XVI wieku.
Jacopo Bassano, Ostatnia Wieczerza, 1542.
Pautilla Nelli, Ostatnia Wieczerza, 1568.

A gdyby tak przyrządzić coś prawdziwie egzotycznego?

O ile jagnięcina na stole w wieczerniku niespecjalnie szokuje, tak pieczona świnka morska (lub wiskacza) to niemała niespodzianka…

Marcos Zapata, Ostatnia Wieczerza, 1753 (Katedra w Cuzco)

Jakby tego było mało peruwiański malarz zaserwował też Chrystusowi i apostołom cziczę, czyli kukurydziane piwo będące przysmakiem w Ameryce Południowej, podobnie zresztą jak świnki morskie i wiskacze. Na stole nie brakuje też owoców i warzyw typowych dla tego regionu świata – na półmiskach można dostrzec m.in kukurydzę.

Skąd tak osobliwy pomysł na przedstawienie Ostatniej Wieczerzy? Obraz zapewne miał na celu przybliżyć katolickie dogmaty rdzennym mieszkańcom Ameryki Południowej – w końcu znajduje się w katedrze w Cuzco. W związku z tym, że dla andyjskich Indian europejski katolicyzm był zupełnie niezrozumiały i obcy kulturowo, biblijne przypowieści często osadzano w lokalnym kontekście, czego doskonałym dowodem jest przedstawiony wyżej obraz.

Z drugiej strony, czy karły na Ostatniej Wieczerzy w interpretacji Paolo Veronese’a mają cokolwiek wspólnego z Biblią? Ich obecność na obrazie jest równie bezzasadna, co pieczonej świnki morskiej na płótnie peruwiańskiego artysty. Obaj przyjęli dokładnie tą samą strategię, przenosząc Ostatnią Wieczerzę do współczesnych sobie realiów.

Na deser – po preclu!

Innym zaskakującym elementem na przedstawieniach Ostatniej Wieczerzy są precle – pojawiały się one przede wszystkim na średniowiecznych miniaturach podobnych do tych zaprezentowanych powyżej. Co ciekawe precle jada tylko jeden z apostołów, czyli Judasz. Nietrudno go rozpoznać przez to, że jest wyraźnie odseparowany od reszty uczniów. Dodatkowo postać na pierwszej miniaturze jako jedyna nosi pomarańczową szatę, która jest jednoznacznym symbolem zdrady.

Skąd jednak precle na chrystusowym stole? Są na ten temat trzy teorie:

  • W średniowieczu precle były postnym daniem – Jezus, podając precla Judaszowi naznacza mu więc pokutę.
  • Skręcona forma precla może być też symbolem życia wiecznego, jakie ma zapewniać ustanowiona podczas Ostatniej Wieczerzy eucharystia.
  • Trzy otwory w preclu mogły symbolizować Trójcę Świętą.

Zagadkę precla możemy zatem uznać za rozwiązaną.

Co faktycznie mógł jeść Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy?

Jeśli przyjmiemy, że Ostatnia Wieczerza to uczta paschalna (co wcale nie jest takie oczywiste), menu Jezusa i apostołów będzie dość łatwo odtworzyć.

Pesach, czyli Pascha to jedno z najważniejszych świąt w religii żydowskiej. Towarzyszy mu uroczysta wieczerza, jednak niezbyt wystawna, ponieważ tego dnia żydzi wspominają niewolę egipską, a przede wszystkim jej ostatnie dni kończące lata cierpień i prześladowań. Stąd na stole pojawiają się przede wszystkim owoce, warzywa i gorzkie zioła. Obowiązkowym elementem wieczerzy jest także chleb w formie macy i czerwone wino, którego spożywaniu towarzyszy specjalny rytuał.

Na Pesach piecze się również baranka, więc obecność jagnięciny na obrazach Ostatniej Wieczerzy również pod tym względem jest uzasadniona.


Cennych wskazówek można też szukać w źródłach archeologicznych dotyczących kuchni starożytnego Rzymu i ówczesnej Palestyny. Przedstawiciele niższych warstw społecznych (historyczny Jezus z pewnością nie należał do bogaczy) żywili się wówczas głównie chlebem wytwarzanym z jęczmienia, żyta i owsa (rzadziej z pszenicy) oraz roślinami strączkowymi (soczewica, bób, ciecierzyca), które zastępowały im drogie mięso. Sporadycznie jedzono też ryby – przygotowane na ich bazie dania towarzyszyły zwykle ważniejszym wydarzeniom.

Jeżeli przyjmiemy zatem, że Ostatnia Wieczerza wcale nie była ucztą paschalną, repertuar dań mógłby być znacznie większy. Oprócz rozrzedzonego wodą wina i podpłomyków na stole mogłyby pojawić się daktyle, ryby, oliwa do maczania chleba, a nawet hummus!


PS W ramach epilogu polecam obejrzeć poniższy skecz Monty Pythona – świetna dyskusja papieża i artysty na temat obrazowania Ostatniej Wieczerzy!

Za zdjęcie tytułowe posłużyła mi rzymska mozaika z willi Marancia, znajdująca się obecnie w kolekcji Muzeów Watykańskich.

Wszystkie zdjęcia ilustrujące artykuł znajdują się w domenie publicznej.

CategoriesSztuka