Efektem ubocznym czego jest ten blog?

Cześć!

Nazywam się Joanna Żelazińska. Jestem copywriterem po historii sztuki, dlatego lubię mówić, że dawniej badałam, a teraz opowiadam historie.

Założyłam Efekty uboczne z dwóch powodów.

  • Pierwszy z nich to potrzeba rozwinięcia tematów kłębiących mi się w głowie. Wpadam na nie w różnych okolicznościach: czytając książki, zwiedzając wystawy, podczas researchu do innych artykułów (wspominałam, że jestem copywriterem). Faktycznie są to więc efekty uboczne moich zainteresowań oraz tego, czym zawodowo się zajmuję.
  • Po drugie wydaje mi się, że w polskim Internecie wciąż brakuje edukacyjnych treści, którym można by zaufać.  Wiesz, takich naprawdę autentycznych, popartych solidną bibliografią. Dotyczy to zwłaszcza humanistyki. Jest sporo blogów o nauce, historia cieszy się jakby mniejszą popularnością.

Jesteś zatem na popularnonaukowym blogu o historii, ale opowiadanej w specyficzny sposób. Nie interesują mnie sensacje i skandale. Moją ambicją jest wyjaśnić Ci, dlaczego świat w jakim żyjemy wygląda, tak jak wygląda. Gdzie powstało pierwsze centrum handlowe? Kto i kiedy wymyślił pieniądze? Skąd w kulturze popularnej postaci takie jak Aladyn, Czerwony Kapturek czy Piękna i Bestia? Artykuły objaśniające te zagadnienia albo już są na stronie, albo niebawem się na niej pojawią.

Ciekawy (a)? To świetnie. Z myślą o ludziach takich jak ty powstał ten blog!


Masz do mnie jakieś pytanie? Zachęcam do kontaktu:

jzelazinska@gmail.com